Okres jesienno-zimowy dla wielu ludzi kojarzy się z przykrymi dolegliwościami ze strony układu oddechowego bowiem chłodne i deszczowe dni są przyczyną przeziębień i problemów z katarem. Większość chorych bagatelizuje trwający dłużej niż tydzień katar, usprawiedliwiając taki stan sprzyjającą temu zjawisku pogodą. Tymczasem znaczną część osób borykających się z nawracającym i męczącym katarem dotknięta jest problemem chorych zatok.

Zdrowe zatoki podstawą dobrego samopoczucia i sprawnego funkcjonowania organizmu

Zatoki odgrywają ogromną rolę w organizmie każdego człowieka bowiem nawilżają i ogrzewają powietrze trafiające do płuc, są amortyzatorami chroniącymi mózg przed jakimikolwiek urazami. Ich  funkcja jest zatem znacząca, jednak ludzie nie zdają lub nie chcą zdawać sobie sprawy z doniosłości tej roli i najczęściej nie przywiązują większej wagi do przewlekłych infekcji i nawracających katarów. Zapalenie zatok dotyka zarówno młodszych, jak i starszych ludzi, niezależnie od ich wieku i płci. Okres jesienny niewątpliwie sprzyja infekcjom i nawrotom takiego zapalenia, ale nigdy nie można ich bagatelizować. Osoby dotknięte chorymi zatokami skarżą się na bardzo nieprzyjemny ucisk w okolicach nosa i czoła oraz bólu głowy. Zapchane zatoki puchną utrudniając oddychanie i prawidłowe funkcjonowanie. Dolegliwości tej sprzyja nie tylko gwałtowna zmiana temperatur, ale także dym papierosowy i skłonność do alergii. Chorzy na zapalenie zatok zazwyczaj stosują wyłącznie krople do nosa ułatwiające oddychanie, których działanie jest jednak tylko chwilowe i doraźne. Z czasem ci, którzy posiadają ogromny problem z chorymi zatokami przyzwyczajają się do tego przykrego i bolesnego stanu chorobowego i zażywają coraz większe ilości leków przeciwbólowych bowiem każdy gwałtowny ruch głowy czy jej chylenie powoduje ucisk i ogromny dyskomfort dla chorego. To napędza machinę tzw.błędnego koła, z którego cierpiąca na zatoki osoba nie potrafi i nie umie się już wydostać.

Skutki nieleczonych zatok

Jednym z najczęściej występujących powikłań nieleczonych zatok jest silny i rozpierający ból głowy, uniemożliwiający prawidłowe funkcjonowanie. Osoby cierpiące na tę dolegliwość mają kłopoty z koncentracją, są nadmiernie zmęczeni, senni, niechętni do jakiejkolwiek formy aktywności. Ich węch i smak są zaburzone, przez co nie odczuwają tak intensywnie zapachów i smaków pysznych aromatycznych potraw. Nieleczone zatoki mogą wywoływać szereg groźnych dla człowieka chorób, jak zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, ropień nadtwardówkowy i podtwardówkowy czy ropień mózgu. Aby uniknąć tych chorób należy stosować właściwą profilaktykę i leczenie, kiedy zatoki dają o sobie znać.

Lepiej zapobiegać niż leczyć

Zmniejszeniu ryzyka wystąpienia zapalenia zatok sprzyja dbanie o nos i zapewnienie jego właściwej drożności. Przepłukiwanie go solą morską doskonale nawilża i zmniejsza obrzęk błony śluzowej. Warto unikać biernego palenia i przebywania w miejscach, gdzie występuje wysokie zanieczyszczenie powietrza. Jesienią i zimą należy kategorycznie nosić ciepłe czapki i szaliki, które ochronią głowę przez wychłodzeniem, stając się doskonałą barierą zapobiegającą przeziębieniom. Osobom dotkniętym już infekcją zaleca się stosowanie kropli obkurczających naczynia krwionośne i w zależności od rozwoju choroby szybkie wdrożenie antybiotykoterapii, która zapobiegnie zapaleniu zatok.


RFI