Z dnia na dzień słońce przypieka coraz mocniej, robi się cieplej, wiosna pokazuje swoje najpiękniejsze oblicze powolutku sunąc ku latu. Nadchodzi z dawna wyczekiwany czas. Już niebawem w ogrodach i na bazarach królować będzie rabarbar, na gałęziach będą rumienić się czereśnie, a z każdego straganu kusić barwą i zapachem truskawki.

Niepowtarzalny smak świeżych owoców

Owoce sezonowe najlepsze są prosto z krzaka. I na nic tłumaczenia mądrych dorosłych – każde dziecko wie o tym, że najlepsza truskawka jest doprawiona piaskiem. Świeże owoce są przede wszystkim najzdrowsze – nie potrzebują żadnych dodatków. Przez pierwszy tydzień  truskawki na pewno się nie znudzą, a potem można je posypać cukrem, polać śmietaną i dalej jeść na surowo. Czereśnie ze względu na swoją słodycz w ogóle nie potrzebują towarzystwa – można je rwać garściami i tylko dyskretnie pluć pestkami. Mniej wdzięczny pod tym względem jest rabarbar, choć i jego kwaśność ma swoich zwolenników. Odrobina cukru jednak zdecydowanie przysporzy mu popularności.

ciastko z czereśniami
Kwaskowe owoce przełamują słodycz kremów | fot.: Fotolia

Owoce sezonowe jako półprodukty i dodatki

Każdy wyjątkowo wymagający łasuch wie, że dodatek świeżych owoców do ciast potrafi je całkowicie odmienić. Owoce sezonowe świetnie sprawdzą się jako dodatek do ciast kruchych takich jak najlepsza na świecie babcina szarlotka z rabarbarem, kręconych (wszelkiego rodzaju ciasta jogurtowe, babki) i drożdżowych, jak klasyk z truskawkami. Swoja świeżością i kwaskowatością doskonale przełamią każdy mdły krem i idealnie będą współgrać z bitą śmietaną, co czyni je w okresie letnim obowiązkowym dodatkiem do każdego deseru.

Jeśli nie potrafimy piec ciast – schowajmy owoce pod kruszonką zrobioną z masła, mąki i cukru i upieczmy na złoto. Uwaga: z lodami waniliowymi smakują wybornie.

Truskawki pod kruszonką
Truskawki pod kruszonką | fot.: Fotolia

Truskawki i czereśnie świetnie smakują jako farsz do pierogów – lekko podsypane cukrem, zamknięte w cieście, a po ugotowaniu okraszone zrumienioną bułką tartą lub polane śmietaną stanowią niepowtarzalny letni obiad, na który skuszą się nie tylko najmłodsi. Jeśli cierpliwość w kuchni nie jest naszą najmocniejszą stroną po prostu ugotujmy makaron, dołóżmy do niego owoce, cukier lub miód i śmietankę. Truskawka albo rabarbar mogą znaleźć także zastosowanie w daniach wytrawnych – pierwsza z wymienionych doskonale komponuje się ze świeżym szpinakiem, mozzarellą i czarnym pieprzem, zaś drugi po zagotowaniu stanowi pyszny, kwaskowy dodatek do mięs. Poza tym, czy ktoś wyobraża sobie letni obiad bez schłodzonego kompotu?

Świeże owoce będą także dodatkiem do owsianek, koktajli oraz naleśników – możemy je dowolnie łączyć i cieszyć się nimi w każdym posiłku.

Zatrzymać lato

Choć grzejąc się w pełnym słońcu myśl o zimie nie chce przejść nam przez głowy, to jednak ta w końcu nadejdzie. Warto więc zawczasu, kiedy owoce sezonowe są łatwo dostępne i tanie, pomyśleć o przetworach. Dżemy, kompoty, galaretki – to wszystko w mroźne, ponure dni przypomni nam o lecie i poprawi nienajlepszy nastrój. Wystarczy tylko w szczycie sezonu poświęcić trochę czasu na właściwą obróbkę termiczną owoców by uzyskać zdrowe przetwory, bez dodatku konserwantów, barwników i polepszaczy smaków, które będą cieszyć nasze podniebienie przez kilka miesięcy.

dżem truskawkowy
Własny dżem truskawkowy poprawi nam nastrój zimą | fot.: Fotolia

Alternatywą jest mrożenie owoców. To świetny sposób przedłużania ich trwałości. Jeśli robimy to w szczycie sezonu, gdy mamy pewność, że kupujemy świeże truskawki, czereśnie czy rabarbar to daje nam gwarancję, że nie stracą swoich cennych właściwości odżywczych i witamin. Owoce wystarczy opłukać, osuszyć i zamrozić. Tak przygotowane wyciągamy, gotujemy z nich kompot, miksujemy do deserów, układamy na ciastach lub dodajemy do kremów.

Jakąkolwiek formę spożycia wybierzemy – trzeba się spieszyć. Sezon trwa zawsze zbyt krótko i może się okazać, że przyjdzie nam tęsknić za smakiem ulubionych owoców przez cały kolejny rok.

MGR