PODZIEL SIĘ

Mija dokładnie rok od rynkowego debiutu konsoli Switch – najnowszej konstrukcji kultowej firmy Nintendo. W tym czasie konsola znalazła blisko 15 milionów nabywców, czyli osiągnęła znacznie lepsze wyniki sprzedaży od swojego poprzednika – modelu Wii U. O jej popularności decyduje przede wszystkim konstrukcja łącząca konsolę przenośną i stacjonarną oraz wielofunkcyjny kontroler. Atutem może być również cena, ponieważ w zestawie standardowym otrzymujemy wszystko, czego potrzebujemy do gry wieloosobowej, a sprzęt możemy wziąć nawet jako dodatek do abonamentu telefonicznego.

Unikatowa konstrukcja

Nintendo Switch to hybrydowa konsola, która dopasowuje się do graczy, którzy – dzięki stacji dokującej – mogą cieszyć się w domu zaletami pełnowymiarowej konsoli stacjonarnej, a w kilka sekund są w stanie przetransformować ją w konsolę mobilną. Wystarczy zabrać ze sobą główny komponent, aby korzystać z funkcjonalnego tabletu o przekątnej ekranu równej 6,2 cala o rozdzielczości 1280×720. Pomimo niewielkich rozmiarów konsola oferuje możliwości rozgrywki zbliżone do sprzętów stacjonarnych.

Konkurencyjna cena i możliwości finansowania

W renomowanych sklepach z elektroniką konsola kosztuje ok. 1400 zł. To cena zbliżona np. do Sony PS Vita Slim lub nowego Xboxa, przy czym trzeba pamiętać, że decydując się na jeden z tych produktów, otrzymujemy konsolę przenośną lub stacjonarną. Nintendo proponuje nam zaś więcej w tej samej cenie. Ciekawostką może być to, że operatorzy telekomunikacyjni oferują w zestawie z abonamentami rodzinnymi. Przy zakupie płacimy symboliczną złotówkę, a reszta zostanie rozłożona na wygodne raty.

Funkcjonalne kontrolery

Rozgrywkę kontrolujemy dwoma Joy-Conami, które można przymocować do tabletu lub zbudować z nich tradycyjny pad. W porównaniu do innych konsol dużą zaletą jest obecność – niedostępnych w innych konsolach przenośnych – gałek analogowych. Całość robi dobre wrażenie, ale o prawdziwej przewadze Nintendo Switch nad innymi konsolami decyduje system HD Rumble. Dzięki niemu odczucia nie są ograniczone do wzroku i słuchu, lecz istotną rolę zaczyna odgrywać dotyk. Trzymając kontroler w dłoni, mamy wrażanie, że – w zależności od sytuacji w rozgrywce – leje się po nim woda, toczą się kule lub że rzeczywiście ciągniemy jakiś ciężki przedmiot. Odczucia te są imitowane dzięki zaawansowanemu systemowi wibracji w różnych miejscach kontrolera.

Tryb multiplayer

Joy-Cony posiadają jeszcze jedną zaletę, która zasługuje na osobne omówienie. Nabywając podstawowy zestaw, w którym znajduje się Joy-Con prawy oraz lewy, możemy korzystać z trybu gry dla dwóch osób. Do pełnego kontrolowania gry wystarczy chwycić pół Joy-Cona poziomo. Każda z dwóch części staje się pełnoprawnym, niezależnym kontrolerem. W przeciwieństwie do Xboxa i wielu innych konsoli nie ma potrzeby dokupowania dodatkowego pada.


Materiał partnera zewnętrznego

PODZIEL SIĘ